Solidarność z pracownicami Teatru Bagatela

Solidaryzujemy się z pracownicami Teatru Bagatela w Krakowie. Potępiamy wszelkie praktyki prowadzące do nierównego traktowania pracownic i pracowników, wykorzystywania zależności służbowych czy seksualnego napastowania. Domagamy się od Prezydenta Miasta Krakowa, Jacka Majchrowskiego, zdecydowanej reakcji na zarzuty formułowane przez grupę pracownic Teatru Bagatela wobec pracodawcy.

Poniżej przesyłamy treść listu środowiska teatralnego w tej sprawie:

Ten list jest wyrazem solidarności z pracowniczkami teatru, które zdecydowały się zabrać głos w sprawie molestowań i mobbingu. Ten list nie jest osobistym rozrachunkiem. Wszyscy ponosimy odpowiedzialność.

My, przedstawicielki i przedstawiciele społeczności teatralnej, nie będziemy dłużej wspierać kultury milczenia. Sytuacja Teatru Bagatela nie jest odosobnionym incydentem. To nie jest problem, który zaczął się wraz z odważną decyzją członkiń krakowskiego zespołu – teatr funkcjonuje zgodnie ze ścisłą hierarchiczną logiką od dziesięcioleci, utrwalając cykl upokorzeń i nękania. Granica między ciałem postaci na scenie, a ciałem prywatnym jest bardzo cienka, a molestowanie i seksizm często są chlebem powszednim aktorek i aktorów. To także kwestie, z którymi na co dzień borykają się wszyscy pracownicy i pracowniczki teatrów, niekoniecznie występujący na scenie.

Dzisiaj naszym obowiązkiem jest zabrać głos. Także dlatego, aby zabranie głosu nie wiązało się ze środowiskowym wykluczeniem, zrujnowaną reputacją, ambicjami i karierą. Te głosy mają znaczenie i muszą zostać wysłuchane.

Zwracamy się do dyrekcji Teatru Bagatela o odpowiedzialność.
Zwracamy się do instytucji miejskich i państwowych o niezawisłość.
Zwracamy się do społeczności artystycznej o solidarność.