INSPIROWANE POWIEŚCIĄ BRAMA STOKERA "DRACULA"

Nosferatu

REŻ.: GRZEGORZ JARZYNA

Teatr Narodowy, Sala Bogusławskiego

Interesuje mnie to, co jest pomiędzy ideą a rzeczywistością, pomiędzy koncepcją a kreacją, pomiędzy światłem a cieniem. Wszystko to, co jest, jest pomiędzy. Chciałem pokazać graniczne doświadczenie, balansując na pograniczu prawdy, kiczu, nudy i atrakcyjności. Próbowałem pokazać to, co niewyrażone, nienazwane, pewien rodzaj niebytu, zatrzymania w czasie, spowolnienia, nie chciałem podawać widzom gotowych interpretacji. Mnie samego zawsze fascynuje to, czego nie rozumiem. Samo poznanie jest pociągające. (…) Ten spektakl to rodzaj delikatnego szkicu, który każdy, kto wejdzie w tę historię, może uzupełnić swoimi rysunkami.
Grzegorz Jarzyna w rozmowie z Katarzyną Janowską, PRZEKRÓJ

Premiera 12 listopada 2011
Czas trwania: 1 godz. 50 min. (bez przerwy)

W spektaklu występują sceny nagości. Dla grup zorganizowanych ze szkół ponadgimnazjalnych oferujemy warsztaty wprowadzające do spektaklu (prosimy o kontakt z działem edukacji: edukacja@trwarszawa.pl).

Spektakl powstał w koprodukcji z Narodowym Instytutem Audiowizualnym, Barbican Theatre, Dublin Theatre Festival, Adelaide Festival, Fundacją TR Warszawa. Strategicznym partnerem zagranicznych prezentacji spektaklu jest Instytut Adama Mickiewicza. Prezentację spektaklu na Festiwalu w Adelaide dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Obsada

TWÓRCY

  • Magdalena Maciejewskascenografia i kostiumy
  • John Zornmuzyka
  • Jacqueline Sobiszewskireżyseria świateł
  • Bartek Maciaswideo
  • Rita Czapkadramaturgia
  • Piotr Domińskireżyseria dźwięku
  • Waldemar Pokromskiefekty specjalne i projekt charakteryzacji
  • Paweł Kulkaasystent reżysera
  • Maja Skrzypek / Elwira Szyszka / Anita Trzaskowskaasystentki scenografki

W bardzo dekadenckie krainy zawędrował tym razem Grzegorz Jarzyna. Nosferatu to przedstawienie, w którym objawia się jeszcze raz wszystko, co w jego teatrze było dotąd manifestacyjnie melancholijne, przepełnione zwątpieniem i niemocą. Reżyser wprowadza nas w przestrzeń, która oprócz tego, że jest jakimś realnym miejscem, równie dobrze mogłaby być pejzażem wewnętrznym któregoś z bohaterów. Albo jego samego. (...) Wytwarzane w takiej scenerii obrazy mają w sobie słodycz, lepkość i ciężar rozgrzanego upałem wieczoru. Jarzyna zamiast epatowania grozą, mrokiem, tajemnicą przynależną każdej opowieści wampirycznej buduje sytuację realną i nierzeczywistą zarazem, stawia na ułudę piękna i harmonii.
Łukasz Drewniak, PRZEKRÓJ

Grzegorz Jarzyna obcował z tą lekturą od dawna, gdy jeszcze nie śniło się filozofom, że szef zbuntowanego TR Warszawa wyreżyseruje w nobliwym Teatrze Narodowym spektakl inspirowany Draculą Stokera. Zaczął od „ukąszenia” Jana Englerta, który zagrał w T.E.O.R.E.M.A.C.I.E., pokazując rozpad osobowości człowieka wysoko postawionego. Teraz stworzył z udziałem dyrektora Narodowego wampiryczną symfonię grozy. Fundamenty świata, który oglądamy w Nosferatu, są mocno naruszone. Przepych pałacowego salonu w stylu art deco kontrastuje z rozpadającą się podłogą. Skądinąd wiemy, że rzecz dzieje się w kraju katolickim. Pewnie to Polska. Jacqueline Sobiszewski tak poprowadziła księżycowe światło, by każda scena była rentgenowskim zdjęciem bohaterów dotkniętych depresją i melancholią. Trudno stwierdzić, co jest realnością, a co wykwitem podświadomości, bo w kolejnych sekwencjach ktoś zapada w letarg, śni albo poddawany jest hipnozie.
Jacek Cieślak, RZECZPOSPOLITA

Produkcja Nosferatu jest wyjątkowo udana, z hipnotycznym reżyserskim pomysłem, projektem i stylem. Jest olśniewająca wizualnie, doskonale wykonana. Wykonawcy po raz kolejny dowodzą, że Polska ma bardzo utalentowanych aktorów. Jarzyna stworzył fascynujące przedstawienie teatralne.
Joe Mellillo, producent wykonawczy Brooklyn Academy of Music, Nowy Jork

WYJAZDY

Adelaide Festival, Australia (14-17.03.2013)
Theatre de l'Odeon, Paryż (16-23.11.2012)
Barbican Theatre, Londyn (31.10-03.11.2012)

Strategicznym partnerem zagranicznych prezentacji spektaklu jest Instytut Adama Mickiewicza.
Prezentację spektaklu na Festiwalu w Adelaide dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.