- Pętla indukcyjna
- TR bez barier / Pętla indukcyjna
Pętla indukcyjna
Bardzo długa i powolna katastrofa tramwaju nr 26
- Pętla indukcyjna
- Pętla indukcyjna
zniżka dla osób uczących się

- Tekst i reżyseriaJulia Nowak
- Premiera11 września 2026
- Czas trwania85 min
- MiejsceMarszałkowska 8
- BiletyBilet normalny: 70 zł
Bilet ulgowy: 50 zł
Bilet grupowy (powyżej 6 osób): 60 zł
Bilet grupowy (powyżej 10 osób): 50 zł
O spektaklu
Ludzie jadą tramwajem. Do pracy. Albo z pracy. Albo z pracy do pracy. Albo właśnie są w pracy.
A co jeśli nie dotrą tam dokąd zmierzają? Kraksa tramwaju wymusza niespodziewaną przerwę, która trwa zaskakująco długo.
Dyscyplinowany przez aplikację dostawca jedzenia (Filip Zaręba), desperacko próbuje zdążyć z kolejnym zleceniem wspierany przez chór rowerowych zębatek. Projektariusz Mariusz (Michał Jan Meller) walczy z deadlinem, by zdobyć kolejną pracę i wyrwać się z niekończącego się łańcucha “jeśli”. Bo jeśli ją zdobędzie, osiągnie stabilizację, a jeśli ją osiągnie, będzie mógł mieć psa. Hipochondryczka (Aleksandra Popławska) spieszy do pozostawionego bez opieki dziecka… i do apteki by uchronić bliskich przed nieszczęściem. Laska bez telefonu (Izabella Dudziak) szuka zgubionego smartfona, ale także życia, które zniknęło wraz z korporacyjnym kalendarzem. Towarzyszy jej w tym tajemniczy klaun (Filip Zaręba) – dealer, błazen i filozof w jednym. Prowadzi ją przez kolejne wspomnienia, mylne tropy i zmusza do niewygodnych odkryć, a reguły kapitalizmu zna lepiej niż cyrkowe sztuczki. Nad całą podróżą czuwa Motorniczy (Mirosław Zbrojewicz) – narrator i przewodnik, który przeprowadza widzów przez kolejne historie pasażerów, zmieniając role i perspektywy.
Spektakl w reżyserii Julii Nowak to wielogłosowa narracja o pracy w epoce nieustającej produktywności – o jej przymusie, tempie, niestabilności. O projektariacie, pracy opiekuńczej i emocjonalnej, prekaryzacji życia zawodowego i niezawodowego (jeśli takie w ogóle istnieje). Jest w niej surrealistyczny humor i ironiczna lekkość, ale także egzystencjalny ciężar.
Twórczynie i twórcy
tekst i reżyseria: Julia Nowak
dramaturgia: Karolina Szczypek
choreografia: Ana Kuszarecka
muzyka: Maksymilian Zieliński
scenografia i światła: Antonina Kalita
kostiumy: Zuzanna Bąk
obraz: Patryk Różycki
zdjęcia: Adrian Lach
asystentka reżyserki: Alicja Zalewska
inspicjenci: Piotr Piotrowicz, Wojciech Sobolewski
kierowniczka produkcji: Aleksandra Szklarczyk
dźwięk: Jakub Sapka
światło: Kacper Stykowski
rekwizytor: Mateusz Bożym
garderobiane: Elżbieta Kołtonowicz, Teresa Rutkowska
charakteryzacja: Milena Jura, Dominika Zatońska
montażyści: Łukasz Winkowski, Mariusz Basiak, Kornel Komaniecki, Mariusz Puanecki, Tomasz Trojanowski
specjalista budowy dekoracji: Tomasz Ciężarek
stolarz: Tadeusz Tomaszewski
Galeria
Recenzje
- „Bardzo długa i powolna katastrofa tramwaju nr 26” to kompletny odjazd. Jak na tramwaj przystało. Moim zdaniem jeden z bardziej błyskotliwych, zabawnych – zarazem mądrych i świetnie zagranych spektakli jakie widziałem. TR Warszawa znakomicie zaczyna nowy sezon! Tekst i reżyseria Julii Nowak. Co to jest za tekst! Jak koronkowo, z jakim humorem napisany. Te monologi, sceny dialogowe, stanowią świetny splot zabawnych, absurdalnych wręcz sytuacji sklejonych z rzeczywistością współczesnych nam mieszkańców wielkiego miasta. […] To jest rollercoaster absurdów i realiów wielkiego miasta. Ale byłoby wszystko zbyt proste, umykające w pustkę farsy dla farsy, gdyby pozostało jedynie na poziomie punktowania owych absurdów. A nie jest! „Bardzo długa i powolna katastrofa…” nie jest wyłącznie spektaklem ku zabawie i śmiechu ciążącym. Postaci mówią o sprawach ważnych. […] TR Warszawa zaczyna sezon spektaklem lekkim, ale mądrym. Prześmiewczym choć z szacunkiem do wyśmiewanych. Efekt? Świetna zabawa, oczyszczająca umysł teatralna przygoda. Warto się wybrać na „Bardzo długą i powolną katastrofę tramwaju nr 26”. Wyjść potem lekkim i jednocześnie zupełnie innym wzrokiem patrzącym na tramwajowych współpasażerów.
Jacek Mroczek, „Teatr Varia”
- „Bardzo długa i powolna katastrofa tramwaju nr 26” to debiut reżyserki i autorki tekstu Julii Nowak w TR Warszawa, a także pierwsza premiera tego teatru w opisanym hasłem „Strumienie miłości” sezonie 2026/2027. Tekst w opracowaniu dramaturgicznym Karoliny Szczypek to gorzka diagnoza stosunku współczesnego człowieka do pracy jako wymuszanego przez założenia kapitalizmu odpowiednika miłości. Uczymy się wdzięczności za każde zlecenie i projekt, za banany dzielone raz w tygodniu z „miłymi ludźmi” z wyższych pięter biurowca, których co prawda nie znamy z twarzy czy nazwiska, ale mamy nadzieję, że oni znają nas i działają na naszą korzyść. Dopisujemy do naszej codzienności superbohaterskie narracje – Dostawca jedzenia czuje się mistrzem kierownicy, zagrzewanym do boju przez wierne zębatki rowerowe; Hipochondryczka nadzoruje stan zdrowia swojej małoletniej podopiecznej lepiej niż rodzice dziecka; Projektariusz gotowy jest na każde wyzwanie; Laska bez telefonu błyskawicznie zamienia się w postać z korpo-bajki, żeby nie przynieść wstydu koledze z biurka obok. W konfrontacji z obiektem ich uczuć – pracą – okazuje się jednak, że tkwią po uszy w bardzo przemocowym związku. […] O pracy trzeba i wypada mówić nie tylko w kontekście błyskawicznych karier i historii „od call center do biura prezesa”. Czasami warto się zatrzymać i poważniej przemyśleć sytuację, z ironią i dystansem zwracając uwagę na to, co nie pasuje do wyidealizowanego obrazu pracy na osiem godzin, z umową, ubezpieczeniem zdrowotnym, składkami emerytalnymi i godnym wynagrodzeniem. Najlepiej byłoby nie potrzebować do tego katastrofy tramwaju. I niech każdego będzie stać na psa.
Lena Kuran, Teatr dla Wszystkich
Partnerzy
Dofinansowano z Krajowego Planu Odbudowy





